Książka kucharska to też książka..

Książka kucharska to też książka. Tylko jak często sięgamy po wersję papierową?

Przepis na niedzielny pierwszy obiad dla rodziców i przyszłych teściów znalazłam w bliżej nieokreślonym miejscu w sieci, albo stworzyłam z kilku widzianych wcześniej.. Hmm..

– 1kg mięsa mielonego, najlepiej wołowego

– opakowanie przypraw do mięsa mielonego – dla tych, którym za często udało się coś zepsuć podczas eksperymentów z przyprawami;)

– dwie garstki bułki tartej zamocznej uprzednio w wodzie

– opakowanie sera feta

-por – wyparzone minutę liście

Z przygotowanego mięcha kulam klopsiki, kostka fety do środka i ukulane na patelnię. Po usmażeniu owijam długimi ale cieńkimi paskami liści pora. Podgrzewam w parowarze razem z brokułami. Danie gotowe, goście oblizują wargi, popołudnie uratowane!

Leave a comment

Filed under cooking

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s